Trzech Kenijczyków wśród mężczyzn i dwie Kenijki wśród kobiet to zwycięzcy ósmej ogólnie, a drugiej w Tucholi Borowiackiej Dychy – biegu zaliczanego do cyklu Grand Prix Borów Tucholskich. Zwycięzcy o trzy sekundy udało się złamać barierę 30 minut na dystansie 10 km.
Na mecie zameldowało się 292 zawodników. Na trasie wokół tucholskiej starówki spodobało się małżeństwu z Gdyni, reprezentującemu UKS Ekonomik Maratończyk Lębork – Adamowi Głogowskiemu i Katarzynie Pobłockiej-Głogowskiej. To najlepsi Polacy Borowiackiej Dychy i zarazem triumfatorzy klasyfikacji małżeństw.
Super trasa dla kibiców, dla osób towarzyszących. Duże widowisko. Bardzo uprzejmi zawodnicy na trasie, dobrze pozwalali wymijać. Bieg z potencjałem. Zrobić jeszcze atest PZLA i wszystko będzie si.
Trasa jest bardzo widowiskowa. Jak dla mnie jest techniczna. Jest mi to ciężko, w zeszłym roku też było. Bardzo ciepło, a ja nie lubię biegać w cieple, o czym mówiłam. Ale jeżeli chodzi o kibiców - to jak na przykład synek nasz ogląda - cztery pętle to jest naprawdę super widowisko. Mijamy się, to też napędza. Punkt z wodą. Jest naprawdę super.
Z 35 uczestników marszu Nordic Walking na 5 km najszybsi byli Zbigniew Gwizdała z Gołąbka koło Tucholi oraz Joanna Stachowicz z Dziemian. Drużynowo Biegający Dietetyk Team wyprzedził Biegające Śliwice.
Wyniki biegu znajdziecie TUTAJ.














