Systematycznie spada liczba urodzeń, więc czas pomyśleć o restrukturyzacji sieci szkół - uważa burmistrz Brus Witold Ossowski. I podaje twarde fakty: w ubiegłym roku liczba zgonów w gminie przewyższyła liczbę urodzeń. Pierwszych było 129, drugich 111.
W ciągu kilku ostatnich lat spadła też liczba mieszańców - w roku 2020 było ich 14 tys. 600, dziś jest o 300 mniej. Jego zdaniem, w tej sytuacji problem organizacji nauki w 10ciu gminnych szkołach wkrótce będzie się musiał stać przedmiotem ogólnej debaty.
Tego nie da się ominąć i pewne decyzje, które mogą wywoływać pewne emocje, będzie trzeba podejmować. Zawsze byłem zwolennikiem małych szkół, zawsze i wręcz je broniłem, ale w sytuacji, kiedy będzie tak, że tych dzieci będzie bardzo mało, no to niestety pewne decyzje będzie trzeba podejmować.
Jak ustaliliśmy, do 20 maja tego roku w gminie Brusy urodziło się 39 dzieci.














