Prawo jazdy stracił od ręki, a czeka go jeszcze rozprawa przed sądem - tucholscy policjanci zatrzymali kierowcę, który znacznie przekroczył prędkość na wojewódzkiej 240-tce. Jak się okazało, był też pijany.
- Laserowy miernik wskazał, że kierowca hondy przekroczył prędkość o 35 km na godzinę. Podczas rozmowy funkcjonariusze wyczuli od kierującego silną woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że miał on w organizmie około 1,3 promila alkoholu - mówi Weekend FM oficer prasowy policji w Tucholi, Łukasz Tomaszewski.
45-latkowi grozi do 3 lat więzienia.













